Fluttershy - Working In Background

piątek, 30 września 2016

Cisza przed burzą?

Czyżby w ,,Soy Luna" trwała tak zwana cisza przed burzą? Co się dzieje z Amabar? Widzimy dokładnie, że  coś knuje. Nie może pogodzić się porażką, nie z Luną. Jak na razie są to drobne zagrywki, być może to tylko gra wstępna. Nikt na razie nie za bardzo orientuje się, co będzie dalej i chyba właśnie o to chodzi twórcom, abyśmy niecierpliwie czekali na niespodziankę.

poniedziałek, 26 września 2016

Soy Luna-Wyznanie Simóna

Cześć! Pewnie większość z Was jest teraz w szkole-ja również, ale postanowiłam w ukryciu napisać posta.
Dawno nie było postu o obecnych odcinkach naszego kochanego serialu. Ostatni odcinek zapewne zachęcił- i mnie i Was- do oglądania dzisiejszego. Co Simón chce powiedzieć Lunie? Wydaję mi się, że będzie wyznanie miłości? A co jeśli ktoś mu w tym przeszkodzi albo się przestraszy? :o Nie mogę się doczekać! Po odcinku kolejny wpis!

niedziela, 25 września 2016

W stylu Soy Luny-Ambar

Rozpoczynam serię, w której postacie z Momio upodabniają się do postać z Soy Luny.

Oryginał:

Momio:
Dobranoc lub Do Zobaczenia!


Odrobina nowości- świeżynki na blogu!

Jak już pewnie widzieliście, moi kochani, blog zyskał kilka nowych dodatków, które są dosyć ciekawe.
Dodałam licznik odwiedzin, kursor (ten kucyk był urzekający!) oraz obrazek animowany, który chyba mogłam sobie odpuścić.. Myślę, że się Wam podoba!

Szkolny fantazyjny haul

Przybywam!
Wiem, że jest niedziela- i nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda nie dopisuje, więc siedzę znudzona w domu.
Pomyślałam, że szkoła byłaby o wiele przyjemniejsza, gdybyśmy posiadali wymarzone rzeczy do szkoły, czyż nie? Właśnie dlatego jest to fantazyjny haul.

Mój wymarzony plecak:
Postawiłam na firmę VANS, jest wzorzysty, bajkowy... Idealny!
 Piórnik:
Ojejciu... Jest przesłodki, prawdopodobnie też z VANSA
Zeszyty:
Firma Oxford: dwie serie: Oxford Orginal, Oxford Women


Długopis na poprawę humoru! Kolejne DIY

Hejka! O ile się nie mylę ostatnie DIY było około 6-7 dni temu, więc biegnę do Was z nowym prostym pomysłem.
Jest to niestety tylko jedno DIY, ale to tylko cisza przed burzą, bo już wkrótce pojawi się DIY, którego się nie spodziewacie, ale na razie czas na długopis! Tak, długopis. Postanowiłam zwyczajny długopis z Biedronki owinąć gumeczkami typu recepturki, nie martwcie się, to POLSKIE gumeczki, jednak teraz przechowuję je w małym pudełeczku, bo wyrzuciłam tamto opakowanie i nie pamiętam marki. Spokojnie, w 100% made in Poland, bo to nie Loom Bands, tylko zwykłe, klasyczne recepturki. Skoro wyjaśniłam wszystko do roboty!

Przybory:
gumeczki recepturki (kiedyś były bardzo modne, więc myślę, że wciąż je macie ;)),
długopis,
cierpliwość (mówię poważnie! Przyda się, gdy gumeczki będą pękać)

Do dzieła, kochani! 
Weźcie gumeczkę i rozszerzcie dwoma palcami (najlepiej wskazującym i środkowym). Nałóżcie  na długopis, ponownie rozszerzcie w palcach, przekręćcie i nałóżcie ponownie. Tak możecie nakładać kolejne recepturki, użyjcie różnych kolorów i wzorów. Proste? Proste! Ja już swój zrobiłam

niedziela, 18 września 2016

Moje zdanie na temat wydarzeń w ,,Soy Luna" + opisy bohaterów-cz.1

Hey,to znowu ja, Martyna.
Jak myślicie? Czy Luna odejdzie z konkursu, aby oddać miejsce Delfienie?
Chmm... Może zacznę odrobinę inaczej... Czy waszym zdaniem Ambar postępuje właściwie? Kto wygra konkurs wrotkarski dla par?
Myślę, że powinniście poznać moje zdanie na ten temat.
Wydaję mi się, że Ambar poniekąd uważa Lunitę za swoją rywalkę/konkurencje. Jest chorobliwie zazdrosna o Matteo, któremu brunetka najprawdopodobniej wpadła w oko ;), mało tego widzi, że jej wspólokatorka robi spore postępy, boi się o miejsce w konkursie i właśnie dlatego zamierza ją wyeliminować, raz na zawsze. Odkrywa, że Simón ukrywa się w magazynku, zamierza szantażować nieprzyjaciółkę tym  faktem. Do czego jest jeszcze zdolna?

Kim jest Matteo?
Pewnym siebie chłopakiem, który nie może narzekać na brak dziewczyn. Chłopak Ambar, który ,,wyłowił" Lunę z basenu. Lekko arogancki. Podoba mu się Lunita, ale nie umie tego przyznać. Król Wrotkowiska, a zarazem dumny Król Paw.






sobota, 17 września 2016

Pierwsze DIY-podkładka pod mysz i wiele innych.

Witam Was serdecznie moi drodzy!
Jest to już drugi wpis, pierwszy z serii DIY, dzisiaj pokaże wam jak odświeżyć swój pokój.
Z racji tego, że mamy wrzesień,a w moim przypadku wrzesień=jesień :), dlatego postanowiłam pokazać Wam kilka bardzo prostych jesiennych DIY.

1.Podkładka pod mysz.
Przybory:
taśma klejąca lub klej, ewentualnie pistolet z klejem na gorąco,
tekturka,
podkładka korkowa bądź piankowa,
ołówek,
papier ozdobny do pakowania/ kolorowy (lub jakieś wydruki jesiennych liści, krajobrazów...),
linijka (będzie służyć do zlikwidowania bąbelków powietrza i zagnieceń),
nożyczki/nożyk do papieru

Ołówkiem narysujcie na tekturce dowolny kształt (UWAGA! Musi być nieco większy od waszej myszki, na tyle byście mogli spokojnie ją przesuwać) na tekturce. Wytnijcie go i przerysujcie na waszej podkładce, ponownie wytnijcie. Z waszego papieru lub wydruku obetnijcie odpowiedni kształt (musi być większy od podkładki, tak aby zagiąć go od spodu). Przyklejcie do podkładki, pamiętając o zagięciu papieru na odwrocie podkładki. Dokładnie wygładźcie linijką i gotowe!

2.Ramka z patyczków po lodach.
Przybory:
farba,
patyczki po lodach,
plastikowa kalka (możecie użyć tej plastikowej części z opakowań, np. po zabawkach lub z ramek)
filc, który możecie zastąpić papierem kolorowym,
mocny klej,
nożyczki,
ewentualnie ołówek,
kartka białego papieru lub wydrukowane jesienne zdjęcie,
czarny marker, cienkopis lub pisak,
pędzle,
kubek na wodę,
gazety,
taśma przezroczysta

Stanowisko pracy wyścielajcie gazetami. Patyczki po lodach pomalujcie na wybrany kolor, oczywiście możecie to zrobić z jednej strony, ale pamiętajcie aby zrobić to dokładnie, odstawcie je do wyschnięcia.Po wyschnięciu sklejcie je tak, aby tworzyły prostokąt, ponownie odłóżcie je do wyschnięcia. Weźcie kalkę plastikową i obetnijcie odpowiednio,by pasowała do patyczkowej ramki. Przyklejcie. W czasie, gdy konstrukcja wysycha, wy wytnijcie taki sam prostokąt z plastiku i odrysujcie na białej kartce lub zdjęciu. Wytnijcie. Na kartce możecie umieścić ulubiony cytat. Następnie ułóżcie kartkę pomiędzy dwoma plastikami i przyklejcie taśmą przezroczystą. Z filcu wytnijcie listki i przyklejcie na patyczkach.
















piątek, 16 września 2016

Cześć! Poznajcie mnie, Soy Lunę i mojego bloga..

Mam na imię Martyna. Uwielbiam serial Soy Luna. Mam nadzieję, że Wy także, jeśli tak ten blog z pewnością Was zainteresuje. W ramach takiej jakby ,,przerwy" będą posty typu haul, DIY, a nawet zabawy, które możecie mi zasugerować w komentarzach. Opowiem jeszcze długo, to znaczy krótko o moim kochanym serialu.
Główną bohaterką jest Luna Valente, jej pasją są wrotki. Luna nie zna swoich biologicznych rodziców. Jako kilku letnia dziewczynka została podrzucona pod drzwi przypadkowego domu. Jedyną rzeczą jaką ma po tamtej rodzinie jest wisiorek z księżycem (jak się później okaże również z małym słońcem, bądź gwiazdką). Do szesnastego roku życia mieszkała w Cancun w Meksyku, co zmieniło się podczas wizyty pani Sharon Benson wraz z jej siostrzenicą. Kuchnia Monicii bardzo jej się podoba. Żąda przeprowadzki Luny i rodziny do Argentyny. W tym samym czasie dziewczyna dostarcza zamówienie Ambar, rozkapryszonej krewnej p. Sharon. Przypadkowo wylewa na nią koktajl czekoladowy za co w odwecie blondynka podstawia jej nogę, po czym młoda wrotkarka wpada do ,,brodzika"-jak mawia Ambar. Przed utopieniem brunetkę ratuje Matteo, chłopak bogatej nastolatki. Pewny siebie, przystojny i arogancki-zdaniem Luny-Król Paw.
Luna nie chce zostawiać w Meksyku Simóna, swojego najlepszego przyjaciela. Jednak ostatecznie zgadza się, po to aby rodzice nie stracili jedynego źródła utrzymania.



I jak mój blog?
Podoba się?
Będziecie czekać?