Czyżby w ,,Soy Luna" trwała tak zwana cisza przed burzą? Co się dzieje z Amabar? Widzimy dokładnie, że coś knuje. Nie może pogodzić się porażką, nie z Luną. Jak na razie są to drobne zagrywki, być może to tylko gra wstępna. Nikt na razie nie za bardzo orientuje się, co będzie dalej i chyba właśnie o to chodzi twórcom, abyśmy niecierpliwie czekali na niespodziankę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz